Z cyklu "Ludzie z pasją" Kasia Soboń


Kasia Soboń uwielbia śpiewać, grać w siatkówkę i uczyć się nowych ról na zajęciach teatralnych, jednak jej największą pasją jest pomaganie innym. Nasza bohaterka udziela się w wielu inicjatywach organizowanych m.in. przez Stowarzyszenie Imelda. Pomoc bliźniemu traktuje, jak życiową misję, swoim zaangażowaniem i aktywnością zaraża innych do działań. W myśl słów papieża Franciszka: „Jakże byłoby pięknie, gdyby każdy z nas mógł wieczorem powiedzieć: dzisiaj zrobiłem gest miłości wobec drugiego". Ponieważ pomaganie ma wielkie znaczenie, Kasia wiąże z nim swoją przyszłość, bo jak mówi, warto ofiarować część siebie potrzebującym, to prawda niezmienna od zawsze, bo dobro zmienia świat i ludzi…


(szerokość: 750 / wysokość: 750)


Gazeta Chojnowska - Pasjonaci śpiewu zazwyczaj mówią, że śpiewają od zawsze. Czy tak jest również w Twoim przypadku?

Kasia Soboń: Można powiedzieć, że tak. Muzyka była w mojej rodzinie od zawsze. Mój dziadek Henryk grał na trąbce w orkiestrze, później jego syn… Mojej mamy brat Wojciech też grał na tym instrumencie, grał także na weselach  i występował w cyrku! Moja mama grała na gitarze i  śpiewała. Moi bracia też mają ładne głosy, jeden z nich śpiewał nawet w chórze! Więc miłość do muzyki jest w genach. Pierwszy mój występ był oczywiście w zerówce, traktowałam to jako zabawę, dużo wtedy ćwiczyłam, żeby dobrze wypaść i chyba od tamtej chwili bardzo polubiłam śpiewanie i tak aż do dzisiaj. Zajęłam wyróżnienie w konkursie kolęd i pastorałek w Legnicy, II miejsce w konkursie piosenki obcojęzycznej organizowanym w Szkole Podstawowej nr 3 oraz III miejsce w konkursie piosenki patriotycznej w Liceum Ogólnokształcącym w Chojnowie. Lubię śpiewać, jest to pasja dająca wiele dobrego, ale raczej nie główna droga przez życie…


(szerokość: 750 / wysokość: 1333)




G.Ch. - W dobie epidemii zapewne ciężej dbać o swój talent.

K.S. - Tak to prawda, wszystkie spotkania są odwołane, więc trudno się dokształcać w tej materii. Staram się jednak ćwiczyć w domu. Bardzo dobrze wspominam wszystkie występy chóru Allegro pod przewodnictwem pana Zenona Chmielewskiego, do którego należałam, gdy chodziłam do Szkoły Podstawowej nr 4 w Chojnowie. Bardzo brakuje mi tych wszystkich występów, wyjazdów.. Od dobrych paru lat należę do scholi działającej przy kościele św. Ap. Piotra i Pawła. Niestety koronawirus przeszkodził nam w próbach i nie możemy się spotykać ani śpiewać na Mszy Świętej jak kiedyś. Jest to przykre, ale no mamy czasy, jakie mamy i musimy sobie radzić, chociaż wiem, że jest to bardzo trudne.


G.Ch. - Jakie piosenki lubisz śpiewać najbardziej?

K.S. - Tak naprawdę ja lubię śpiewać wszystko. Nie mam ulubionej piosenki. Lubię śpiewać piosenki religijne, jak i utwory z kategorii pop. Co mi się spodoba i dobrze to wyćwiczę, to śpiewam przy różnych okazjach. Na Dniach Chojnowa, czy na jakichś uroczystościach szkolnych, festynach. Czasami nie mogę się zdecydować na jakąś piosenkę. Lubię też niektóre piosenki patriotyczne, które chętnie wykonuje podczas jakichś rocznic i ważnych wydarzeń związanych z naszą historią. To bardzo istotne, by pielęgnować pamięć o bohaterach sprzed lat.


G.Ch. - Jakie masz jeszcze zainteresowania?

K.S.  - Bardzo lubię grać w siatkówkę. To mam chyba po bracie Pawle! Jest to moja ulubiona dyscyplina sportowa. Naprawdę odczuwam ogromną satysfakcję, grając dobry mecz. Inny sport dla mnie mógłby nie istnieć. Kiedy widzę rozwieszoną siatkę, nie potrafię przejść obojętnie. Kocham ten sport! Lubię też odwiedzać nowe miejsca, jeździć na wycieczki. Uwielbiam też aktorstwo. Uczęszczam na kółko teatralne przy liceum ogólnokształcącym w Chojnowie pod przewodnictwem pani Karoliny Rosockiej. Uwielbiam występować w przedstawieniach, śpiewać. Scena to takie miejsce, gdzie czuję się jak przysłowiowa ryba w wodzie! Jednak myślę, że taką nieszablonową pasją jest po prostu pomoc bliźniemu. Mam w sobie wielkie pokłady empatii i chęci czynienia po prostu dobra. Prozaiczna pomoc czasami znaczy więcej niż nie jeden spektakularny gest, zwłaszcza w obecnym czasie epidemii.


(szerokość: 512 / wysokość: 683)


G.Ch. -  Dlatego chętnie pomagasz w Stowarzyszeniu Imelda?

K.S. – Stowarzyszenie Imelda jest bardzo dobrą inicjatywą! Należę do grupy osób, dla których pomaganie ma wielki sens! Organizujemy bardzo potrzebne działania. Motywem przewodnim jest drugi człowiek. Angażujemy się w różne festyny charytatywne. Ostatnio organizowaliśmy akcje "Paczka dla seniora". Pakowaliśmy produkty do paczek i rozwoziliśmy po Chojnowie i niektórych wioskach, oczywiście z zachowaniem obowiązujących obostrzeń. Przed pandemią chodziliśmy do hospicjum  - Niebieskiego Parasola odwiedzać pensjonariuszy w dzień chorego. Mamy na swoim koncie inicjatywę: "Groby piszą historie", czyli sprzątnie opuszczonych grobów i modlitwa za zmarłych na cmentarzu w Chojnowie. Stowarzyszenie Imelda organizowało również warsztaty, np. robienie kartek bożenarodzeniowych czy pieczenie ciasteczek, które później rozdawaliśmy w Adwencie w niedzielę radości ludziom. Działamy z sercem na dłoni. Więcej na ten temat, można znaleźć na Facebooku "Stowarzyszenie Imelda".


(szerokość: 750 / wysokość: 937)


G.Ch. - Jakie masz marzenia, plany?

K.S. - Specjalnych planów nie mam. Myślę, że najbliższym marzeniem jest skończyć szkołę a później studia… Bardzo chciałabym pomagać potrzebującym. Jeszcze określonego planu na siebie nie mam, ale myślę, że przyjdzie z czasem. Na pewno zamierzam podróżować i poznawać świat, a resztę czas pokaże…


G.Ch. – Dziękujemy za udzielenie wywiadu. Kasiu, życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze!

 

 

 

 

serwis jest częścią portalu miejskiego www.chojnow.eu przygotowanego przez MEDIART (w CMS) © przy współudziale Urzędu Miejskiego w Chojnowie