Z Chojnowa na hiszpańskie bezdroża: Relacja z wyprawy Tadeusza Rybczyńskiego
To było popołudnie, które przeniosło nas z zimowego Chojnowa prosto pod palące słońce południowej Hiszpanii. 30 stycznia Miejską Bibliotekę Publiczną odwiedzili pasjonaci przygód, którzy przyszli wysłuchać relacji z niezwykłej wyprawy Tadeusza Rybczyńskiego. Choć za oknem panowała aura typowa dla dolnośląskiego stycznia, dzięki opowieściom naszego globtrotera, w murach biblioteki zapanowała gorąca atmosfera andaluzyjskiej przygody.
Bywają podróże, które mierzy się kilometrami, i takie, których wagę określa się siłą przeżyć. Tadeusz Rybczyński, chojnowski podróżnik i wnikliwy obserwator świata, udowodnił, że piesza wędrówka przez Andaluzję to coś znacznie więcej niż sportowy wyczyn. To lekcja historii, pokory i uważności na drugiego człowieka.
Głównym tematem prelekcji była Droga Mozarabska (Camino Mozárabe). Tadeusz Rybczyński zabrał nas na szlak, który - choć mniej popularny niż słynne francuskie ścieżki do Santiago de Compostela - urzeka swoją surowością i autentycznością. Uczestnicy spotkania mogli dowiedzieć się, że wędrówka tym traktem to nieustanny dialog z historią: od śladów rzymskich, przez mauretańską architekturę, aż po chrześcijańskie dziedzictwo Hiszpanii.
Podróżnik w sugestywny sposób opisywał krajobrazy Andaluzji - mozaikę gajów oliwnych, białych miasteczek (pueblos blancos) i surowych wzniesień, które testują wytrzymałość każdego piechura. Dzięki bogatej dokumentacji fotograficznej, sala biblioteki na chwilę stała się oknem na świat pełen ochry, błękitu nieba i intensywnego słońca.
Podróżowanie to sztuka spotkania
Największą wartością prelekcji nie były jednak same mapy czy opisy zabytków, ale osobiste refleksje prelegenta. Tadeusz Rybczyński z właściwą sobie skromnością i humorem opowiadał o trudach trasy, chwilach zwątpienia i niezwykłej gościnności mieszkańców Andaluzji. To właśnie te drobne interakcje - krótka rozmowa w lokalnej kawiarni czy bezinteresowna pomoc na szlaku - budowały klimat tej opowieści.
Bohater spotkania podkreślał, że piesza wędrówka wymusza zmianę perspektywy. W świecie, który pędzi, on wybrał tempo narzucone przez własne kroki, co pozwoliło mu na głęboką introspekcję i dostrzeżenie detali, które zazwyczaj umykają turystom podróżującym samochodem czy samolotem.
Inspiracja do własnych dróg
W Chojnowie nie brakuje osób, które marzą o własnych dalekich drogach. Tadeusz Rybczyński stał się dla wielu z nas dowodem na to, że wielkie marzenia są w zasięgu ręki - wystarczy zrobić ten pierwszy, najważniejszy krok za próg domu.
Dziękujemy panu Tadeuszowi za tę porcję słońca i inspiracji, która z pewnością zostanie z nami na długo …


