Z cyklu „Ludzie z pasją" Emilia Dziurbiel



Emilia Dziurbiel w wieku 7 lat zaczęła trenować akrobatykę sportową. Obecnie uczęszcza do klubu ZTA "Aurum" w Złotoryi i mimo epidemii nie przestaje rozwijać swojej pasji. Na początku listopada Emilia zajęła II miejsce w Mistrzostwach Polski Seniorów w Akrobatyce sportowej w Chorzowie. Były to najważniejsze zawody w tej dyscyplinie w tym roku! Wielki sukces idzie w parze z ciężką pracą. Treningi są okupione wielogodzinnymi ćwiczeniami i ogromnymi pokładami cierpliwości. Akrobatyka sportowa wymaga perfekcyjnego panowania nad własnym ciałem. Nasza bohaterka ma wielkie marzenia – jednym z nich jest zdobycie złota na Mistrzostwach Polski, a dalej może otworzą się drzwi do światowej kariery… Emilka jest osobą obowiązkową i wymagającą, przez co inspiruje innych do spełniania swoich marzeń!


(szerokość: 750 / wysokość: 1114)




Gazeta Chojnowska: Akrobatyka sportowa dla wielu to nieodkryta dziedzina aktywności. Jak wyglądały początki Twojej drogi?

Emilia Dziurbiel: Pamiętam dokładnie… Był to październik 2012 roku. Miałam 7 lat, gdy zaczęła się moja przygoda z akrobatyką sportową. Byłam bardzo energicznym dzieckiem, wszędzie było mnie pełno! Bardzo lubiłam aktywnie spędzać czas. W wolnych chwilach szłam na rolki czy rower… Mój chrzestny kiedyś uczęszczał na akrobatykę, dlatego moi rodzice pomyśleli, że i mnie mógłby się ten rodzaj sportu spodobać.  Na początku była to pewnego rodzaju forma zabawy. Chodziłam do grupy początkującej 2 razy w tygodniu bez żadnych zobowiązań i tak było przez 1, 5 roku. Potem przepisano mnie do zaawansowanej grupy i stałam się jej zawodnikiem! Zaczęłam ćwiczyć zespół, zwiększyła się także ilość treningu do 4 tygodniowo po 3 godziny!

G.Ch. - Jak wygląda Twój dzień treningu?

E.D. - Na początku oczywiście jest rozgrzewka. Po niej wykonujemy ćwiczenia siłowe lub skocznościowe, a następnie skoki i ćwiczenia w zespołach. Przed zawodami trening troszkę się różni, ponieważ od razu po rozgrzewce wykonujemy pełne programy startowe w zespole, a następnie poprawiamy i udoskonalamy to.


(szerokość: 750 / wysokość: 1237)


G.Ch. - Co jest najtrudniejsze w tym sporcie?

E.D. - Moim zdaniem najtrudniejsze może być przełamanie barier, które każdy z nas w sobie ma. Przełamywanie lęku i strachu jest stale obecne podczas ćwiczeń, a potem zawodów, gdzie dochodzi jeszcze spora dawka stresu.  

G.Ch. - Czy uprawianie takiej trudnej dyscypliny sportowej ma wpływ na Twój charakter?

E.D. - Zdecydowanie tak. Bardzo się zmieniłam. Przede wszystkim jestem bardziej dojrzała. Mam w sobie duże pokłady śmiałości i odwagi. Myślę, że dzięki sportowym nawykom staje się z roku na rok coraz bardziej samodzielna i bardzo zorganizowana. Dlatego każdemu polecam wdrażanie sportowego stylu życia do swojej codzienności.

G.Ch. - Sportowe sukcesy na pewno bardzo Cię motywują. Jakie masz plany, marzenia związane z akrobatyką sportową?

E.D. -  Moim marzeniem jest złoto na Mistrzostwach Polski i występ na Mistrzostwach Europy i Świata! Co do planów, to trudno mi teraz stwierdzić. Czas pokaże.

G.Ch. -  Jak zachęciłabyś do uprawiania tego rodzaju sportu?

E.D. - Akrobatyka sportowa to sport bardzo wymagający… cierpliwie trzeba dążyć do celu. Myślę jednak, że każdy może spróbować, jeśli ma wolę i przede wszystkim chęci. Bez tego raczej się nie uda…


(szerokość: 750 / wysokość: 1125)


G.Ch. - Czy myślisz, że to będzie Twoja pasja na całe życie?

E.D. - Bardzo bym chciała i do tego dążę!

G.Ch. – Bardzo dziękujemy za udzielenie wywiadu! Życzymy wielu sukcesów!

 

serwis jest częścią portalu miejskiego www.chojnow.eu przygotowanego przez MEDIART (w CMS) © przy współudziale Urzędu Miejskiego w Chojnowie