Z cyklu "Ludzie z pasją" Agnieszka Ćmikiewicz

Agnieszka Ćmikiewicz, z wykształcenia chemik w wolnej chwili tworzy z pasją kartki quillingowe z elementami scrapbookingu. Dodatkowo jej zainteresowania krążą wokół psychologii człowieka, kryminalistyki oraz rockowej muzyki.


(szerokość: 401 / wysokość: 600)



Gazeta Chojnowska - Kiedy rozpoczęła się Twoja  twórcza droga ?

Agnieszka Ćmiklewicz - Moja twórcza droga rozpoczęła się w 2014 roku. Pamiętam moją pierwszą kartkę – była wykonana na imieniny mojej Mamy i nie miała nic wspólnego z quillingiem J Lubię mieć ją w pamięci, bo, gdy patrzę na aktualne prace, to widzę postęp.


(szerokość: 450 / wysokość: 600)


G.Ch. - Czy ktoś zainspirował Cię do tworzenia kartek z pomysłem ?

A.Ć. - Tak, zainspirowała mnie koleżanka z pracy. Ją z kolei zainspirowała jej koleżanka. Na początku ciekawiło mnie w jaki sposób „kręci się" papier. Bardzo uważanie przyglądałam się temu skomplikowanemu procesowi, a następnie sama zakupiłam podstawowy sprzęt i sama zaczęłam „kręcić". Bardzo dużo dały mi różne tutoriale dostępne w Internecie. Patrząc na mistrzynie quillingu starałam się naśladować ich ruchy. Jednak na początku nie szło mi tak, jakbym to sobie wymarzyła. Dlatego (po wielkim rozczarowaniu dotyczącym moich umiejętności) zrezygnowałam z tej pasji. Jednak publikowane w Internecie prace tak bardzo mi się podobały, że postanowiłam wrócić i „powalczyć" ze swoimi zdolnościami manualnymi. Muszę powiedzieć, że dużo daje mi wsparcie mojego męża, który niejednokrotnie doradza mi przy układaniu kompozycji i dobieraniu kolorów kartki.

(szerokość: 750 / wysokość: 562)

G.Ch. - Twoje prace zachwycają starannością. Ile czasu potrzebujesz żeby wykonać jedną kartkę?

A.Ć. - Aby wykonać jedną kartkę potrzebuję około 4 - 5 godzin. Wszystko zależy od stopnia trudności kwiatków i bogactwa kartki. Czasami bywa tak, że jedną kartkę robię kilka dni. Wynika to z braku wolnego czasu. Przyznam się, że „kręcenie" pasków bardzo mnie uspokaja. Choć są gorsze momenty – gdy coś mi nie wychodzi, to wszystko rzucam i kończę na tę chwilę pracę. Trzeba przyznać, że tworząc kolejną kartkę potrafię odciąć się od wszystkiego i zapomnieć o całym świecie. Najgorsze w tworzeniu kartek jest... wymyślanie kształtu kwiatków J Cały czas się uczę i za każdym razem eksperymentuję z kształtami. Bywa, że nie wszystko mi się podoba i część pracy ląduje w niedostępnych dla innych ludzi zakamarkach.


(szerokość: 750 / wysokość: 562)

G.Ch. - Czy masz oprócz pasji tworzenia kartek z pomysłem inne zainteresowania ?

A.Ć. - Uwielbiam słuchać muzyki, głównie rocka. W sumie to nie tylko słuchać, ale i czytać różne informacje na temat (nie tylko) moich ulubionych wykonawców. Muzyka mnie odpręża, rozładowuje napięcie i nakręca do dalszych działań. Należę do tej grupy ludzi, którzy dostają gęsiej skórki podczas słuchania muzyki.

Oprócz muzyki i quillingu uwielbiam czytać gazety/ oglądać programy odnośnie przestępców różnej maści. Bardzo interesuje mnie psychologia tych ludzi: co musi się dziać w ich głowach, że dopuszczają się takich czynów. Uwielbiam obserwować ludzi i na tej podstawie odgadywać ich cechy osobowości.

Nie mogę oczywiście zapomnieć o nauczaniu młodzieży. Ukończyłam dość trudny kierunek studiów i wiem, jaki problem ze zrozumieniem  chemii mają młodzi ludzie. Na co dzień pracuję na Uniwersytecie Wrocławskim, dzięki czemu mam możliwość przekazywania mojej wiedzy innym ludziom. I to mnie cieszy.

(szerokość: 750 / wysokość: 562)

G.Ch. - Skąd czerpiesz inspiracje?

A.Ć. - Moje inspiracje czerpię z głowy i z Internetu. Nie ukrywać, że twórczość mistrzyń quillingu bardzo dużo mi pomaga. Choć nigdy nie stworzyłam kartki choćby w 20% podobnej do tej, którą widziałam w Internecie J Staram się realizować swoje własne pomysły. W chwili obecnej opanowałam „skręcanie" kwiatków i przymierzam się do czegoś trudniejszego. A mianowicie: pisania liter  i tworzenia szkiców postaci przy pomocy papieru. To tej pory miałam jedną próbę, które nie do końca mi się podobała i się poddałam. Ale im częściej widzę takie prace, tym częściej w mojej głowie głos podpowiada mi „spróbuj!" J Pamiętam, jak jednego razu robiłam szkic anioła, o którego poprosiła mnie Teściowa. Byłam bardzo nakręcona dopóki nie zaczęłam wszystko sklejać. Z mojego anioła wyszedł orzeł (podobny do orła znajdującego się w godle narodowym Polski). Powiedziałam, że tej kartki nikomu nie dam i wyrzucę ją do śmieci. Jednak Teściowa była zachwycona. Czasami się zastanawiam, czy nie za dużo od siebie wymagam.

(szerokość: 450 / wysokość: 600)

G.Ch. - Czy masz jakieś plany związane z tworzeniem kartek?

A.Ć. - Tak, chciałabym je pokazać szerszej publiczności. Szerszej niż moja rodzina i znajomi. Na chwilę obecną moją małą twórczość można oglądać na facebooku (strona nazywa się Kartkizpomyslem), na którą serdecznie zapraszam! Ponadto chciałabym zacząć wykonywać obrazy malowane papierem, ale tak, jak pisałam wcześniej – potrzebuję wiary w swoje możliwości.


(szerokość: 450 / wysokość: 600)

 

 

serwis jest częścią portalu miejskiego www.chojnow.eu przygotowanego przez MEDIART (w CMS) © przy współudziale Urzędu Miejskiego w Chojnowie