Staszek Obertaniec „Jak to ze mną i radiem było”
Książka Stanisława Obertańca - dziennikarza, założyciela trzech stacji radiowych, senatora, działacza solidarnościowego, legnickiego opozycjonisty – 3 października była tematem spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chojnowie.
Promocja publikacji wydanej przez Diecezjalne Centrum Edukacyjne w Legnicy przyciągnęła przyjaciół i sympatyków autora - ludzi, którzy na różnych etapach życia mieli styczność ze znanym, aktywnym legniczaninem. Wśród nich m.in. senator Dorota Czudowska, poseł Ewa Szymańska i starosta Adma Babuśka, Stanisława Repa; władze miasta reprezentował przewodniczący Rady Miejskiej Jan Skowroński i radny Krzysztof Grzech.
W Sali edukacyjnej MBP naprzeciw gości zasiadło dwóch mężczyzn - autor książki i jego wieloletni, radiowy współpracownik Jacek Saja. Spotkanie - wywiad, dla obu panów zdawało się być najbardziej naturalną formą rozmowy. Pytania, odpowiedzi, cytaty z książki, fotograficzna prezentacja… - składowe tego dialogu splatały się bardzo atrakcyjnie dla słuchaczy.
- Ta książka była właściwie gotowa od dawna - rozpoczął rozmowę Jacek Saja. - Wystarczyło ją tylko przelać na papier i wydać. Ale okazało się, że byłaby niekompletna…
- Ta książka była od dawna w mojej głowie. Prowadziłem legnickie radio przez 30 lat, dojrzałem w końcu do tego, by przekazać ster. Kiedy opowiadałem mojemu następcy o historii radia, skłonił mnie do jej opisania, do wydania książki. Obiecałem, że to zrobię.
Fragment z książki:
„Po opisaniu historii radia spojrzałem na licznik: sto dwadzieścia stron czcionką czternastką, tylko dwadzieścia pięć tysięcy wyrazów. Boże - pomyślałem - to nie książka, to broszurka. Trochę wstyd. (…) Jeden z moich licznych zięciów powiedział kiedyś: „Tato, kiedy w szkole szedłem do biblioteki, to brałem tylko grube książki. Uważałem, że jak książka cienka, to autor się nie postarał”. To wspomnienie Tomka mnie rozbroiło. Pomyślałem, może warto ją jakoś „pogrubić” (…) Uznałem, że poszerzanie ukończonego już tekstu o radiu nie ma sensu, choć materiałów mam bardzo dużo. Lepiej więc będzie podjąć wątek, który przybliży choć trochę moje korzenie i moją drogę do radia”.
Książka St. Obertańca składa się zatem z dwóch części – „Jak to ze mną było” i „Jak to z radiem było”. Obie ukazują niebanalną postać na tle historii, obie zawierają fakty o wydarzeniach i ludziach na przełomie dwóch stuleci. Swobodne pióro opisuje w nich znaczące epizody, dziejowe zdarzenia, młodzieńcze wspomnienia i aktywne życie dojrzałego opozycjonisty. Porusza wątki polityczne, historyczne, społeczne i prezentuje wiele faktów niewielu osobom chyba znanych. Autor okrasił te treści dowcipem, z dystansem także do siebie, tworząc autobiograficzną opowieść z kroniką Polski przełomu wieków w tle.
Autorskie spotkanie ze Stanisławem Obertańcem otworzył utwór Boba Dylana „Odpowie ci wiatr” w wykonaniu Michała Kowalczyka. Refleksyjny tekst o życiowych doznaniach, o pytaniach bez odpowiedzi, o przemijaniu idealnie wpasował się w klimat. By poczuć go dogłębnie, należy zapoznać się z publikacją. Na spotkaniu autor rozdawał swoją książkę bezpłatnie, można też było liczyć na autograf z dedykacją.
Zainteresowanych książką odsyłamy do Miejskiej Biblioteki Publicznej - pozycja wkrótce będzie do wypożyczenia.









